Powiedz gdzie … jest punkt G.

by
Zostałam wezwana do tablicy przez Paulę i Pinkową, a że zawsze byłam grzeczną dziewczynką, to i tym razem się posłuchałam i uległam namowom i naciskom 😛
Rzecz tyczy się naszych zbiorów pewniej firmy na G. Wszystkie 3 (choć w blogsferze jest nas na pewno więcej) uwielbiamy Guerlain i się tego nie wstydzimy 😀 Co więcej się tym chwalimy! One były pierwsze, teraz pora na mnie 😉
 Na samym wstępie powiem Wam tylko, że Guerlain kocham, bo ma po prostu świetne kosmetyki, cudownie pachnące, radujące oko i inne zmysły (żeby nie było, nadal kocham czarne klasyczne MACzki, za to, że są właśnie czarne i klasyczne.. wiecie coś w stylu ‚tanie wino jest dobre, bo jest dobre i tanie’ :D).
A sam Guerlain to G. i skojarzył mi się od razu z piosenką, którą chyba wszyscy znamy 😀
Mam straszną głupawkę dzisiaj, wybaczcie! 🙂
Wróćmy jednak do gościa dnia.
Moja kolekcyjka Guerlain jest stosunkowo mała, ale uwielbiam każdą jej część i nikomu nie oddam 😀
Ta dadadadam:
Przepraszam, że zdjęcie z boku, ale jak robiłam z przodu, to odbijałam się w nakrętkach 😀
Tak troszkę bardziej z bliska:
 Parure Aqua ♥ – mój podkładowy KWC!
Meteorki ♥ – nie jestem meteorkowym freakiem, ale lubię 🙂
Perles D’Or, Perles De Nuit, Teint Dore 03
Terra Inca♥ – mój absolutny faworyt bronzująco-rozświetlający!
L’Or ♥ – baza pod makijaż, której jeszcze nie próbowałam, bo mam inne w natarciu 😉
 
Precious Light ♥ – rozświetlacz pod oczy, bardzo się lubimy!
Pryszcze ♥ – wielkość zużycia chyba mówi sama za siebie 🙂
 
Super Aqua Serum Eye ♥
Super Aqua-Lotion ♥
 
Pudry rozświetlające Vol De Nuit i Or Imperial ♥
To wszystko!
Mówiłam, że mało 🙂 A Wy macie jakieś ulubione firmy kosmetyczne, dla których tracicie głowę?

PS: Tylko nie każcie mi udowadniać mojej miłości do MACa 😛