Giorgio Armani High Precision Retouch

by
Nie mam wielkich problemów ze skórą pod oczami, dlatego stosuję tam coś bardziej dla wyrównania kolorytu i rozświetlania. Na drodze moich poszukiwań stanął korektor Armaniego, a że jego kosmetyki uwielbiam, z podkładem na czele, postanowiłam wypróbować.
Czy moja miłość do Dżordżia przetrwała ten test? Przekonajcie się same 🙂

Wg producenta: Bardzo precyzyjny korektor ma za zadanie wygładzać nierówności skóry, tuszować cienie pod oczami i rozjaśniać cerę. Zawiera w sobie perełki odbijające światło, dzięki którym cera zyskuje blask i ujednolicenie. Witamina E i formuła nawilżająca rozpieszcza i delikatnie muska delikatną skórę wokół oczu. Odpowiedni do każdego rodzaju skóry.

Opakowanie: zakręcana tubka z cieniusieńkim pędzelkiem. Bardzo wygodna i poręczna, a sam pędzelek niezwykle precyzyjny.

Konsystencja: bardzo lekka i płynna. Świetnie się nakłada i blenduje. Wystarczy mała kropelka na pokrycie skóry pod oczami, przez co korektor wydaje się być bardzo wydajny.
Kolor: 2 – Ivory – jaśniutki żółtek

Dostępny jest w pięciu odcieniach, choć, nie wiedzieć czemu, na stronie Douglasa są tylko trzy (?).

Moje wrażenia: korektor przede wszystkim nie wysusza, nie podrażnia, nie obciąża cienkiej skóry pod oczami, nie waży się, nie włazi w linie ani zmarchy! Świetnie za to wyrównuje koloryt, maskuje przebarwienia i rewelacyjnie wtapia się w skórę, pozostając przy tym niezauważalnym. Skóra po jego zastosowaniu wygląda bardzo naturalnie, jest cudownie rozświetlona, odświeżona i pełna blasku. Krycie oceniłabym na poziomie średnim, ale mi takie wystarcza i większego nie potrzebuję.
Cena: 175 zł / 4.4 ml

Skład:

Podsumowując, Dżordżio całkowicie zaspokoił moje potrzeby i oczekiwania. Korektor mogę Wam szczerze polecić. Wiem, że nie jest najtańszy, ale sławetny Touche Eclat kosztuje tyle samo, a jest o prawie połowę mniejszy. Moim zdaniem, warto spróbować.

0
  • o super, ze napisalas ta recenzje… bo od jakiegos czasu sie nad nim zastanawialam 😀 tylko teraz nie wiem jaki kolor… wolalabym chyba zolty ale ten co Ty masz wydaje mi sie chwilowo za jasny dla mnie…

    • na żywo widziałam tylko 2 najjaśniejsze kolorki, czyli moją dwójeczka i jeszcze jedyneczka.. jedynka jest dość mocno różowa.. a ten mój to jasny żółtek.. reszta jak wygląda, nie mam pojęcia.. najlepiej jakbyś miała okazję wymacać osobiście 🙂

    • najlepiej by bylo… ale niestety armaniego to u mnie ni ma 😀 … najblizszy dougi z armanim to Monachium, czyli troszke daleko :]

    • Jeśli mogę pomóc to 3,5 Light Sand jest tylko ciut ciemniejszy od Magic Concealer-a 2 Helenki R.

      P.S. Agniecha4791 ( nie wiem jak to cholerstwo ustawić )

    • no wlasnie to sa dwa zoltki ta 2 i 3,5 … jeden jasny, drugi obawiam sie bedzie za ciemny :] … ale jak patrze na swache to ta 3 tez zoltawa 🙂

    • jeśli wierzyć nazwom, to być to powinna brzoskwinia 🙂

    • 3,5 jest moim zdaniem najciekawszym kolorkiem:) Sama go uzywam

  • moje oko lubi ostatnimi czasy takie rozświetlające lekkości, mój portfel już nie 😛

  • eM

    Zaintrygowałaś mnie 😉 Będę musiała go poszukać i się „wysmarować” 😉 Choć ten odcień zdecydowanie za żółty, ciekawa jestem jak w realu wygląda 4, może będzie ok 🙂

    • nie mam pojęcia, bo przyglądałam się tylko najjaśniejszym odcieniom 😉
      ale sprawdź koniecznie 🙂

  • Ala

    Super , niestety nie na moją kieszeń .

  • Szkoda, że krycie tylko na poziomie średnim 🙁
    Czyli poszukiwania tego jedynego korektora trwają nadal.

  • Wiesz, że go chcę? ;)) Kusicielkaaaaa! Muszę tylko zobaczyć go jeszcze na żywo 🙂

    • no pacz 😛 a miałaś mieć odwyk do sierpnia 😛

  • Ooo 🙂 perspektywa uzywania go 2x dluzej niz TE mnie baardzo zacheca:). Tak szczerze jkaby to rozbic na miesace stosowania to ta kwota nie jest przerazajaca

  • jaki ciemny xD haha, nie no, dla mnie raczej za żółty po prostu. 🙂 Ja posiadam o wiele tańszy korektor rozswietlający z max factor i mam letnie uczucia do niego ostatnimi dniami, nie wiem, chyba za dużo go smaruję pod oczęta obecnie. ;p

    Twój korektor oczywiście zachęca, ale nie rozdają go za darmo, cholerka jedna, no. 😀

  • Żorżo ! Żorżeta!

  • A nie denerwuje Cie troche ten popackany pędzelunio? 😉

    • nie, a czemu miałby denerwować 🙂 i tak używam tylko jego czubeczka 🙂

    • Bo taki nieestetyczny, fuj, nie kupię z tego względu 😉

    • Twoja strata! 🙂

    • Wlasnie bardzo wygodny ten pedzelek Krzyklo:)

  • od ostatnich zakupów postanowiłam iść na odwyk.
    Na jakieś 3 miesiące.. przynajmniej do momentu kiedy nie opiszę większości rzeczy których z dnia na dzień przybywało 🙂
    a Ty mi tu z takim cudakiem wyjeżdżasz?
    oj nie ładnie, nie ładnie!!
    ale będę się trzymać :))

    • Kup, kup:)Nalepiej u mnie, dam Ci zlotą karte:)

  • Kurczę, przydałby mi się zmiksowany kolor dwóch najjaśniejszych.

  • Podoba mi się aplikator 🙂

  • 🙂 świetnie że piszesz post o tym korektorze bo mi tu 4premier poleca a ja głównie mineralny MAC’a albo YSL używam:) ten jest następny w kolejce 🙂

  • Opis brzmi fajnie 🙂 ale ten pędzelek ma śmieszny 🙂 taki długi i cienki, ale przez to pewnie bardzo precyzyjny

  • „sławetny Touche Eclat kosztuje tyle samo, a jest o prawie połowę mniejszy” za taka same cene faktycznie na pewno patrzylabym na pojemnosc. poza tym jakos bardziej podoba mi sie ten aplikator niz pedzelek z touche eclat

  • wygląda ciekawie 🙂

  • Ale ma precyzyjny pędzelek 🙂

  • Ciekawy aplikator, nie widziałam jeszcze takiego w korektorze 🙂

  • Muszę przejść się do Douglasa 🙂

  • Słyszałam same dobre opinie na jego temat. Muszę mu się przyjrzeć osobiście.

  • Kiedy wyniki? Dziś 25 🙂

    • wszystko jest napisane w regulaminie!

  • Przestraszyłam się trochę tego żółtego koloru 😛

  • Jeśli chodzi o tonację bardziej neutralną lub wpadającą w żółć to zdecydowanie 3,5, dla mnie osobiście 3-ka była zbyt różowa 🙂

  • Martus czekałam na ten post, bo ja szykuje jak Bog da, porownanie 3 korektorów:)
    Ciesze sie,że Ci sie sprawdza – ja tez go kofciam:P

  • piekne opakowanie ma i kolor lubię żółtki 🙂 i pedzelek jest super 🙂

  • Iza

    Świetne! I dużo kolorków do wyboru!

  • Ja rowniez nie potrzebuje jakiegos wielkiego krycia pod oczami, bardziej mi zalezy na rozswietleniu okolic oczu, ale niestety niektore produkty mi sie waza pod oczami, moze jak bede w Dublinie to pomacam:) u nas niestety Armani nie ma stoiska:( albo i stety dla mojego portfela:P

  • Fajowy, poszukam zastępcy dla TE -a jak dwa razy większy to tym bardziej będę się za nim rozglądała 😉

  • Szkoda, że aplikator w formie pędzelka 😉 ale wydaje się bardzo precyzyjny. Szukam korektora ale z fioletowym pigmentem .

  • Ty naprawdę jesteś maniakiem kosmetycznym! 😀 cóż za zakup! ja bym za żadne skarby nie oddała 175zł za tak malutki korektorek 🙂 jakkolwiek, cieszę się z Twojej recenzji! :]

  • żółtek 😉 Martuś, a co to kotek Cię podrapał?? ;/

    • tak troszeczkę 😀

  • o dzizas malowałam raz tym. boooskie 😀

  • uwielbiam ten korektor 🙂 chociaż na moje since się nei sprawdza, ale do twarzy idealny. mam kolor 1:)
    i miło mi zostać Twoją 600 obserwatorką:-)

    • witaj! mi również 🙂

  • O rany miałam własnie kupić TE YSL a teraz zgłupiałam 😛
    Oj ciężki się szykuje ten nowy rok dla mojego portfela 😀

    • TE też bardzo lubię, to znaczy lubiłam, bo skończył mi się już jakiś czas temu.. było moim odkryciem roku 2011 zresztą 🙂