Prezent od Viktor & Rolf

by
Dzisiejsza, dość niespodziewana wizyta listonosza (czekam co prawda na podkład z Truskawy, ale w 2 dni z Azji, to jednak trochę za szybko) mocno mnie zaskoczyła, a w efekcie dała dużo radości 🙂 Moim oczom ukazała się wymiętolona biała koperta, a w środku takie coś.
W każdym kartoniku Flowerbomb jest mała karteczka / uloteczka zalecająca zarejestrowanie perfum na stronie. Zrobiłam to i jako podziękowanie miałam dostać jakiś mały prezent. Było to jednak w lutym, a mamy maj, więc myślałam, że już o mnie zapomnieli i to wszystko to pic na wodę.. Okazało się, że jednak nie 🙂 Zobaczcie jakie śliczności.

Oczywiście pudełeczko, choć niezwykle urocze, okazało się nie być tylko pudełeczkiem samym w sobie, ale skrywało w środeczku małe skarby.

Przesłodka miniaturka perfum Flowerbomb (i nie mam tu na myśli wyłącznie odniesienia do zapachu ;)).

Oraz miniaturki żelu pod prysznic oraz kremu i lotionu do ciała.

Śliczne, prawda?! Niezwykle miły prezent! Wszystkie firmy mogłyby nas takowymi rozpieszczać. Flowerbombka uwielbiam nadal. Dokupiłam mu więc niedawno rodzeństwo 🙂

Original ‚Love Me Tight’, Extreme, La Vie En Rose 2012

Swoją drogą jestem ciekawa czy za każde zarejestrowane perfumy dostanę taki prezencik? Czy to tylko jednorazowe.. Zobaczymy 🙂

0
  • te flakoniki sa przepiekne, zwlaszcza rozowy. Wachalam ostatnio ten pierwszy od lewej i zdecydowanie mial cos w sobie, skoro go zapamietalam 😀 ( a nie mam pamieci do perfumowych nazw i ogolnie moj zmysl wechu i kojarzenia zapachow tez mnie mocno zawodzi ;D )
    kupilam ostatnio jeden z zapachow Escady i juz do mnie jedzie. <3

    • bo Flowerbomb bardzo zapada w pamięci 🙂

  • meeee, nie moge patrzeć na to !!!! zagryzłabym za takie perfumki ;)))ojoj ale Ci dobrze ;))

  • Przepięknie to wygląda (mimo, że zapach zdecydowanie nie jest „mój”)! A podejscie firmy doskonałe. Miły gadżet, przypomnienie o sobie, a klient czuje się o wiele lepiej. Bardzo mi się to podoba.

  • Super wygląda, nawet samo pudełeczko jest śliczne! No i śliczna kolekcja Marti!

    Kiedy bedziesz w Pl?

    • Agatko, koniec lipca / początek sierpnia 🙂 a cosik chciałaś? 🙂

  • Ale śliczności!!!

  • Jakie urocze te miniaturki!! i Samo pudełeczko 🙂

  • Marti ale flowerbombkowa familia 🙂 cudna:)

  • rejestruj wszystko jak leci, a nóż widelec coś podeślą XD
    fajne to to i różowe :>

    • no zarejestrowałam 😀 zobaczymy czy będzie powtórka z rozrywki 😉

  • Bardzo miły prezent 🙂 a butelki wszystkie razem wyglądają ślicznie 🙂

  • ale fajne są takie niespodzianki

  • Co za przemiła niespodzianka! Gratuluję.

  • Ale fajnie 🙂 Naprawdę miło gest 🙂

  • Samo pudełeczko jest taaaaakie słodkie 😀

  • Ale fajny prezent! Wszystkie firmy mogłyby nas tak rozpieszczać!

  • Wow, rodzinka wygląda świetnie 🙂

    • można by rzec ‚rodzina prawie w komplecie’ 😀

  • Pieknie razem wygladaja:)

  • Pięknie wyglądają te flakoniki jestem bardzo ciekawa jaki ma zapach zawartość:D

    • a pisałam o Flowerbombku, więc sobie zerknij 🙂

    • znalazłam:) jestem pewna ze zakochałabym się w Flowerbomb, lubię takie słodkie, kwiatowe i orientalne zapachy;D szkoda, że cena jest tak wysoka, poszukam go w Sephorze (mam nadzieję, że tam go znajdę)i jak się już zakocham to na pewno zacznę oszczędzać;p

    • tak, powinien być w Sephorze 🙂 obecnie jest w sprzedaży, bynajmniej u mnie, mgiełka do ciała, która pewnie będzie delikatniejsza i mniej trwała, ale jest za to dużo tańsza.. 100 ml kosztuje 35 funtów 🙂

    • o to bardzo fajnie, jutro zajrzę do Sephory sprawdzić zapach;D

    • Aaaa zakochałam się! teraz sobie nie odpuszczę puki nie będę miała tego zapachu:D ;p Jest cudowny! spryskałam nim nadgarstek i nie mogę przestać wąchać;p najbardziej spodobała mi się wersja w żółtawym odcieniu (z testerów była tylko ta i flakonik obwiązany tasiemkami). Wcześniej moimi ulubieńcami były Chanel Mademoiselle ale Flowerbomb bije wszystkie inne;p

    • no to nie wiem czy gratulować czy współczuć 🙂 niemniej jednak szczerze polecam 😀
      flakonik obwiązany tasiemkami, to ten jak mój? jeśli tak, to edycja walentynkowa, a w środku perfumy.. a żółty flakon, to nie wiem.. może woda toaletowa?

    • nie wiem nie mam pojęcia, spieszyłam się więc powąchałam to co stało i spojrzałam tylko na cenę;p najważniejsze, że uwiódł mnie ten zapach;D jest mega kobiecy:)

  • Wąchałam niedawno te różowe – piękne, słodkie, trwałe. No i te flakony! Ładna kolekcja 🙂

  • słodziachne! 🙂

  • Nie znam Flowerbomb. Muszę się zainteresować.
    Ja ostatnio za to Truskawę uwielbiam. Przesyłki dochodzą w 2-3 dni i są super zapakowane. Dziś zamówiłam żele z Korres. U nas cena w Sephora powala a na Truskawie są fajne przeceny i to w 2 pakach. 2 dni temu też zamówiłam perfumy. Mam nadzieję, że szybko przyjdą. Twoja przesyłka cudna – super wygląda!

    • to moje dopiero drugie zamówienie z Truskawy, ale z pierwszego byłam bardzo zadowolona, więc liczę, że i z tego będę 🙂

  • Pierwsze słyszę o czymś takim jak rejestracja perfum..

    W każdym razie taka akcja ze strony firmy to nie dość, że bardzo miła niespodzianka to również świetna akcja promocyjna 🙂

    • noo 🙂 wpisujesz numer z kartonika i od razu pokazuje Ci w ichnim systemie jakie to dokładnie perfumy, pojemność i rok produkcji 🙂

  • Dzidzia Flowebomb 😀

    • Guuuguś mniumniuuni 😀
      …ale faktycznie jest słodziutka 🙂

    • noooo.. aż szkoda używać 🙂

  • świetna polityka 🙂

    • Chciałabym coś takiego w polskiej ekonomii.

    • …ale obawiam się, że marzeniem ściętej głowy jest to ;]

    • może z czasem…

  • piękne są te perfumy :]

  • Ten flakonik jest cudny!:) Fajna niespodzianka, moja mama kiedys to zorbila z ulotka z Chanel i tez teraz do niej przyhcodza probki, ja glupia moja ulotke wyrzucilam:P a mama dzielic sie nie chce:P

    • słyszałam o tych ulotkach Chanel, ale sama nie mogę znaleźć 🙁 ponoć bywają w różnych produktach.. ja jeszcze nie trafiłam..

  • Cudny surprise Martuś! Co do Twojego pytania, chyba nie wszystkie firmy tak robią,a już na pewno nie zboczony autriak Herr Mugler – ja rejestrowałam się na jego stronie perfumowej, odsyłałam ankietę i dupa, za przeproszeniem, ale ni hu hu nie przysłał.

    • to nieładnie z ich strony :/

    • Noo, ale co na to poradzić – równiez olać w wzajemnością 😉

  • awww ale cudo !

  • ale miło:) Ja je testuje, ale chyba za mocne dla mnie:)
    A rodzinka Bombeczek cudna:D

  • świetna paczuszka 🙂 nigdy nie pomyślałabym, że można rejestrować, gdzieś perfumy 🙂

    zaraz pójdę sprawdzić czy da się zarejestrować moje 😛

  • takie niespodzianki to ja tez lubie 🙂

  • Ale super 😉 ja ostatnio znalazłam karteczkę w kremie Clarins i też wysłałam. Widziałam też kiedyś, że Chanel wysyła bardzo miłe podziękowania za produkty do pielęgnacji 🙂

    • te ulotki w Chanelu ponoć trafiają się wyrywkowo w różnych produktach.. mi nie udało się jeszcze znaleźć, a mam i pielęgnację i kolorówkę od nich 🙁

  • Do Lushowgo poradnika siądę w weekend- dużo tego 😉
    ha ha 🙂 świetne rodzeństwo, ostatnio wąchnęłam nowości V&R i bardzo mi się spodobały, rozważam jako kolejne 😉

  • Fajny bajer i super polityka firmy – mala rzecz, a cieszy i zmienia podejscie:)

  • Ależ masz kolekcję. 😉 Zazdroszczę mocno, nawet tej miniaturki, bo chodzę i chodzę w okół tych perfum, ale jakoś chyba nie jesteśmy sobie przeznaczeni. 😛 Zawsze jest coś ważniejszego.
    Miło z ich strony, że tak dbają o klienta.

    • a no to jak jest coś ważniejszego, to może jednak nie Twój zapach Basieńko 🙂

  • Ja wlasnie testuje mase zapachow i FlowerBomb mocno odznacza sie od innych-przepiekny zapach 🙂

  • Ja czekam na ten zapach…jutro mam urodziny i mam wielką nadzieję, że się go doczekam… 😀

  • Bardzo ładny gest 🙂

  • te perfumy są śliczne, fajnie, że napisałaś o tej rejestracji ! 🙂 ciekawe czy do Polski też by wysłali, jak myślisz? 🙂

    • myślę, że tak 🙂

  • Uwielbiam takie miniaturki – od razu mają u mnie +10 w skali słodkości :)) Flowerbomba jako zapach też lubię ale od wielkiego dzwonu, bo na codzień jest zbyt słodki 🙂 fajna sprawa z tą rejestracją, nie wiedziałam że takie rzeczy robią firmy.

    Ciekawam co za podkład zamówiłaś ale pewnie zaraz znajdę odpowiedź w nowszych postach 😉

  • Uwielbiam bomby i te ten zapach waty cukrowej. Najbardziej odpowiada mnie Flowerbomb Extreme 🙂

  • No i decyzja zapadła, chcę Flowerbomb La Vie En Rose na lato 🙂 mój tż biega po lotnisku w poszukiwaniu, no i ściemnia, że czasu nie ma itp, ale coś czuje, że ją ma ;D po letniej wersji przyjdzie czas na kolejne :)))…tak mnie nimi zaraziłaś ;)dzięki:D

    • juuuhuuu 🙂 będziesz z niego zadowolona! ja go uwielbiam! 🙂 na lotniskach są Bombki, więc musi / musiał je znaleźć 😀

  • Bardzo miły upominek ze strony producenta:) Buteleczki są piękne:)

  • mily gest 🙂 osobiscie uwielbiam te perfumy

  • Ja dziś dostałam od listonosza La vie en rose i zarejestrowałam i co? Viktor nie obsługuje Polski;/ czyli pewnie nie dostanę giftu…lipa