Filorga – dermokosmetyki

by
Jakiś czas temu natknęłam się na kosmetyki marki Filorga. Natknęłam się oczywiście w necie, zupełnym przypadkiem, poczytałam, pooglądałam i zapragnęłam 🙂 Niestety ceny do najniższych nie należą, opinii ogromu nie ma, więc w ciemno nie chciałam ryzykować. Jednak, gdy zrobili na nie promocję -50%, nie mogłam nie kupić 🙂 Wszystko rozeszło się w kilka godzin, nie dziwota, kto by nie skorzystał 🙂
Filorga, to francuska firma produkująca dermokosmetyki wywodzące się bezpośrednio z medycyny estetycznej. 
FILORGA COSMÉSOTHÉRAPIE to nowa generacja dermokosmetyków Laboratoires Filorga Paris, w której substancje aktywne pochodzą z zabiegów medycyny estetycznej. Zaawansowana metoda dostarczania ich w głąb skóry za pomocą chronosfer (nanocząstki) zapewnia niespotykaną dotąd skuteczność działania w swojej klasie preparatów pielęgnacyjnych. Proces transportu odbywa się bez użycia igieł, a składniki aktywne są stopniowo uwalniane w ilości dopasowanej do potrzeb skóry.
Na skuteczność nadzwyczajnej formuły preparatów COSMÉSOTHÉRAPIE składa się zestaw substancji aktywnych o działaniu anti-aging zawarty w chromosferach: NCTF®, koktajl polirewitalizujący zawierający 55 składników takich jak: aminokwasy, witaminy, koenzymy, minerały, kwasy nukleinowe i kwas hialuronowy o wysokim ciężarze cząsteczkowym.
Chronosfery są odkryciem CNRS (Francuskie Krajowe Centrum Badań Naukowych). Są to mikroskopijne nośniki wnikające w głąb skóry i stopniowo uwalniające substancje.
Skuteczność NCTF® w rewitalizacji skóry jest potwierdzona badaniami wykonanymi przez Centrum Badań Farmakologii Molekularnej i Komórkowej.
Badania wykazały:
  • Stymulację wzrostu komórkowego (+147%)*
  • Ochronę przeciw wolnym rodnikom (+90%)*
  • Zagęszczenie kolagenu (+256%)*
  • Spowolnienie sztywnienia tkanek (+366%)*
*według serii badań przeprowadzonych przez niezależne laboratorium badawcze farmakologii komórkowej i cząsteczkowej.
info ze strony www.filorgakosmetyki.pl


Brzmi obiecująco, prawda. Jak będzie w praktyce, to się dopiero okaże 🙂
Oto co do mnie przyleciało:

Po kolei:

Zestaw 3, powiedzmy mini produktów – każdy po 15 ml:

  • Meso-Mask – mezoterapia w masce, ma mnie wygładzić, rozjaśnić i odbudować
  • Sleep And Peel – krem złuszczający, ma mnie ujędrnić, uelastycznić i odmłodzić o jakieś 15 lat 🙂 sesese
  • Iso Structure – krem ujędrniający przeznaczony dla starszych pań, bo pow. 50 roku życia, więc troszkę mi brakuje i dam go chyba mamie 😉

Dodatkowo mały testerek serum w mgiełce Anti-Age Mist, której zadaniem jest całkowite mnie zrewitalizowanie 🙂

Skusiłam się też na pełnowymiarowe – 50 ml – opakowanie wspomnianej wyżej maski Meso-Mask. Ponoć świetna!

Chciałam też koniecznie wypróbować krem i zdecydowałam się na Iso-Age, który ma być kremem absolutnie odmładzającym / przeciwzmarszczkowym. Producent obiecuje – Z każdym dniem skóra staje się młodsza, zdrowsza, ładniejsza i gładsza. Zobaczymy 🙂

Niedługo będę testować. Na pewno Wam o nich wszystkich opowiem. Ciekawe czy rzeczywiście będę znów młoda, piękna i jędrna 😉

Miałyście jakieś kosmetyki z Filorgi? Jakieś dobre lub złe doświadczenia? Jestem bardzo ciekawa, bo ja z firmą zetknęłam się zupełnie przypadkiem stosunkowo niedawno i poza tymi nielicznymi opiniami jakie wyczytałam w necie, wiem o niej niewiele.

0
  • Znam 🙂
    Generalnie dobra marka, i dla suchej buzi bardzo dobre składniki, chyba nawet lepsze jesli chodzi o konsystencję wlaśnie dla suchej.Cos na zasadzie La prairie, bardzo luksusowej marki.Jestem ciekawa sleep and peel, jest retinol?Nanoczasteczki nie sa niczym nowym ale zależy co jest jeszcze.

    • a jest coś czego nie znasz? 🙂 nie wiem czy jest retinol.. ja na składach się nie znam.. on ma 105 składników i jeszcze przez wszystko nie przebrnęłam 😉

    • hehe,ale skoro złuszcza to musi miec AHA badz retinol:)
      No czasem nie znam hihi

  • przyznam, że kosmetyków kompletnie nie znam, firma mi obca:) ciekawa jestem jak Ci się sprawdzą 🙂 pwoodzenia w testowaniu 🙂

  • Firma obca, ale chetnie bym ją poznała. Aczkolwiek pewnie ze względu na ceny nie bedzie mi dane 😉

  • nei widze zdjec, nie wiem czy to cos u mnie znowu czy u Ciebie Marti:(

    • ja u siebie widzę.. i dziewczyny chyba tez widzą, bo nic się nie skarżą.. więc może coś u Ciebie?

  • 15 lat? 🙂 Marti, męża posądzą o uwodzenie nastolatek:P
    Na ich stronie dorwałaś?:>

    • hahaha.. no to 15 to sobie tak sama dodałam 😛
      a kupiłam w moim ukochanym sklepie w UK 🙂 HoF 😀

  • Nie znam, ale należę już do grupy docelowej więc ciekawa jestem jak się u Ciebie sprawdzą te cuda 🙂
    Ja za to zaczynam niedługo testować hiszpańskie maziaje i też jestem ich ciekawa 🙂

  • nie znam ale chętnie poczytam 🙂 czekam więc na relację

  • najada

    Znam, używam, bardzo lubię! Mam krem na noc, a teraz planuję zakup Iso Age właśnie, tej samej maski, którą wzięłaś i czegoś pod oczy, przetestowałam sporo ich próbek. Iso Age jest bardzo przyjazny dla mieszanej cery, odżywczy, ale nie za bogaty, nie zapycha, nie tłuści. Ciekawam, jak Ci się sprawdzi?

    • pod oczy ponoć świetny jest Optim-Eyes.. również chciałam go kupić, ale był sold out 😉

  • Nie znam, ale z chęcią poznam takie cuda 😉 Bo czuję, że zapowiada się coś fajnego 😉

  • nie znam ale brzmią obiecująco, choć jak czytam o badaniach to się zastanawiam ile osób brało w nich udział:) ale wiem, że odpowiednio je przetestujesz;)

  • Brzmi ciekawie jestem zainteresowana późniejszymi rezultatami 😀 Testuj kochana testuj 😀

  • Pierwszy raz słyszę o tych kosmetykach. Zapewnienia producenta jakoś mnie nie dziwią 😉 Ale jeśli napiszesz, że efekt godny grzechu to poważnie rozważę zakup :-))

    • Agatko, nie słyszałaś o Filordze? 🙂 myślałam, że tylko ja byłam jakoś w temacie mało rozeznana i że MAC zasłonił cały mój świat 😉

    • Tylko troszkę zasłonił (ładnie wygląda obok w etykietach MAC(62) :D), ale spokojnie jest ogrom kosmetyków, których my kobiety nie znamy 😀 ja tej marki też nie znałam zanim u Ciebie nie przeczytałam

  • Nie znam tej firmy, ale chętnie poznam. Więc czekam na recenzję. Ten Sleep and Peel mnie kusi.

  • Nic nie wiem na temat tej firmy, chętnie się dowiem 🙂

    • Moja teściowa zawsze używała bardzo mocnych kremów – w wieku 20 lat takich dla 40-latków itp. Twierdzi, że skóra wtedy jest lepiej przygotowana na nadejście starości. Jak patrzę na jej cerę i niewielką ilośc zmarszczek to dochodzę do wniosku, że coś w tym jest.

    • oo patrz.. kto by pomyślał 🙂 w takim razie Iso Structure zostanie u mnie 🙂

  • oo, nieznana mi zupełnie marka 🙂 ciekawa jestem bardzo recenzji 🙂

  • Też mam chęć na te kosmetyki a szczególnie kremy 🙂

  • Panna Śnieżna

    Uwielbiam dermokosmetyki, jakie można kupić własnie w Cosmedice. Już od wielu lat z nich korzystam, wczesniej zamawiałam z internecie, ale teraz mamy w Tarnowie dwa punkty. Ceny jak na moje oko też są super.

    • Szczęściara! Zawsze to fajnie iść do stacjonarnego sklepu i móc sobie podotykać i powybierać 🙂