CHANEL Vitalumiere

by
Podkład ożywia poszarzałą, zmęczoną skórę. Formuła zawiera substancje nawilżające, ochronne i odżywcze. Rozświetlające pigmenty maskują niedoskonałości cery, takie jak przebarwienia czy płytkie zmarszczki. Produkt wzbogacono o filtr ochronny SPF 15. Aplikacje ułatwia wygodne opakowanie z dozownikiem. Vitalumiere to 8 naturalnych odcieni.
Chanel Vitalumiere, to mój podkładowy numer 1, na równi z Guerlain Parure Aqua.

To bardzo lekki podkład, o dość płynnej konsystencji. Daje średnie krycie, nie tworząc efektu maski czy tapety. Ładnie wyrównuje koloryt skóry, dodaje jej blasku, cudnie rozświetla i wygładza. Rewelacyjnie się rozprowadza, nie smuży, świetnie się blenduje i stapia ze skórą. Buzia wyglada zdrowo, promiennie, swieżo i naturalnie przez cały dzień. No i, co dla mnie najważniejsze, nie wysusza, a wręcz przeciwnie – świetnie nawilża.
Podkład jest trwały, bardzo wydajny i posiada filtr SPF 15.
Nie można też Vitalumierkowi odmówić braku estetycznych doznań 😉 Spakowany jest w bardzo ładną i zgrabną butelczynę, z wygodną w obsłudze pompką. I ma obłędny zapach.

Nie muszę chyba dodawać, że nigdy mnie nie zapchał, nie uczulił, nie podrażnił, bo gdyby tak było, na pewno nie znalazł by się na podium.

Używam koloru najjaśniejszego – 10 – po zeswatchowaniu, na mojej łapce, wydaje się być dość mocno żółty, ale na twarzy tej zażółtości nie widać. Tym bardziej, że mam trochę czerwoności, które ten kolor fajnie neutralizuje.

cena: £33 / 30 ml