Kosmetyczne Zachwyty 2011

by

Kolejność przypadkowa.

Guerlain Meteorites Poudre De Perles – za utrwalanie makijażu.. photoshopowanie.. nadawanie blasku.. i obłędny zapach..

Lakiery Illamasqua – za całokształt – łatwość obsługi.. świetne krycie.. śliczne kolorki.. i przede wszystkim trwałość..

Guerlain Parure Aqua i Chanel Vitalumiere – musiałam wybrać 2 – to moje pierwsze podkłady nawilżające, po średnio udanych eksperymentach z podkładami MACowymi – kocham je za to jak wyglądają na mojej buzi.. za nawilżenie.. i piękny zapach..

YSL Touche Eclat – po odwiecznej walce z korektorami pod oczy odkryłam go w tym roku na nowo – za nie włażenie w zmarchy.. za niewysuszanie.. za rozświetlenie i rozjaśnienie..

Beauty Blender – za niezwykłą łatwość obsługi.. za to jak radzi sobie z wszelakimi podkładami i w jakim stanie zostawia moją buzię..

Zapraszam do zabawy wszystkie z Was, które mają ochotę podzielić się swoimi tegorocznymi zachwytami 🙂