GUERLAIN Terra Inca

by
Terra Inca spakowana jest w śliczną, czarną, drewnianą puderniczkę Na wieczku znajduje się wygrawerowane logo Guerlain oraz motyw imitujący promienie słońca. Nie ma standardowej klapki, tylko pokrywka mocowana jest na malutkie magnesiki i zdejmuje się ją całkowicie z góry. Opakowanie wykonane jest porządnie i solidnie, jednak owa pokrywka nie jest najlepszym pomysłem. Za każdym razem otwieram ją z drżeniem rąk, z obawy, żeby nie jej wypuścić, co mogłoby być traumatycznym przeżyciem, biorąc pod uwagę, że znajduje się pod nią pokaźne lusterko. Niemniej jednak całość wygląda bardzo unikatowo, luksusowo i ekskluzywnie.
Po otwarciu naszym oczom ukazuje się cudo z pięknymi tłoczeniami i równie pięknym wzorem.
Puder składa się z dwóch kolorów – zewnętrznej różowo-beżowo-brązowej i wewnętrznej złoto-beżowej. Po wymieszaniu obu odcieni powstaje delikatny, naturalny brąz ze złotym połyskiem.
Inca nie jest typowym bronzerem. Jest dość mocno błyszcząca i trzeba uważać, żeby nie przekombinować. Ja sama bardzo delikatnie omiatam twarz i troszkę więcej daję na kości policzkowe, czoło i nos. Całość bardzo dobrze wtapia się w skórę, ociepla ją, omiata ślicznym blaskiem i daje cudny glow. Twarz jest świeża, promienna i wypoczęta. Śliczności.
Używam jej od ponad 3 tygodni i każdego dnia nie mogę się napatrzeć na to co robi na mojej buzi 😀
W opakowaniu znajduje się aż 14.5 grama, czyli sporo, w związku z czym możemy, zgodnie z przeznaczeniem i bez wielkich wyrzutów sumienia, używać puderku też na ciało 🙂
Na koniec nie można nie wspomnieć o zapachu jakim raczy nas Inca. Uwielbiam zapachowe kosmetyki, zwiększają przyjemność użytkowania. Kocham delikatny meteorytowy, ale ten w Ince jest intensywniejszy i daje mi mocno jaśminem.
cena: £42 / 14.5 g
0
  • mlodaa19

    pięknie wygląda na palcu , cuuudooo uwielbiam takie kolory. pokaż jak prezentuje się na twarzy :)) pozdrawiam

  • Marti

    próbowałam, ale moje umiejętności fotograficzne są zbyt ograniczone, aby uchwycić ten delikatny poblask jaki daje 🙁 jakkolwiek robię zdjęcie, to albo nic nie widać, albo świecę się jak kula dyskotekowa, co w rzeczywistości nie ma miejsca 🙁

  • Nie zdazylam kupic i bardzo zaluje, w Niemczech juz jej nie ma , w Polsce pewnie tez:(

  • Straszliwie mnie ten bronzer korci!!

  • Marti

    nie wiem jak w PL, ale u mnie w IRL jeszcze chyba są 🙂 jak coś, służę pomocą 😉

  • Marti

    szczerze polecam 🙂

  • tiniaczek

    Piękny jest;) prawie-że się na niego skusiłam, ale w końcu kupiłam inne cudo.

  • Marti

    to co pisałaś? 😀

  • tiniaczek

    Tak:D i się zakochałam;)))

  • Ja od kilku lat mam Collistar Terra abbronzante. Może nie można używac tak długo kosmetyku, ale jest tak wydajna i tak się świetnie spisuje, że trwa i trwa i trwa 🙂

  • Marti

    ja wychodzę z założenia, że jeśli coś jest niezmiennej konsystencji i zapachu, to można nadal z sukcesem używać 🙂 w przypadku MACa, to czasem konieczność, jeśli się człowiek zakocha w jakiejś limitowance 😉

  • Przepiękny 😀 na szczęście nie moje kolorki 😛 i cena dośc zaporowa;/

  • Marti

    no to masz szczęście 😀

  • Tanyia

    Zgrzytam zębami z zazdrości 😀 Piękna, mi się nie udało upolować, liczę, że niedługo będą wyprzedaże na all, względnie pojawi się na Tru. Jeśli nie to moge upolować kulki zimowe i też będzie dobrze 😀

  • Inca jest piękna sama w sobie 🙂