GUERLAIN Meteorites Poudre De Perles

by
Meteorites Poudre De Perles to nic innego jak słynne meteoryty w prasowanej wersji. Kupiłam, jako że wersję kulkową bardzo lubię za to co robi, ale nie wielbię za sposób aplikacji. Jakkolwiek bym je nabierała na pędzel, to albo nabiorę kolor tylko z wierzchu, albo jak porządnie zamieszam, to wywalę jakieś kulki z opakowania 😛 Tutaj problem rozwiązany 🙂

Meteorytki spakowane są w plastikową puderniczkę z zakręcanym wieczkiem. Bardzo fajna i poręczna.

Jako, żem bladzioch straszliwy, zdecydowałam się na najjaśniejszy odcień – Mythic Parfait 01. Jest to mieszanka bladego i ciemniejszego różu, z zieloną kulką po środku.

Mam suchą cerę i nie lubię używać normalnych pudrów do utrwalenia makijażu, bo wysuszają mnie trochę i sprzyjają tworzeniu się brzydkich suchych placków. Do tego twarz wygląda płasko i bez wyrazu. Był więc okres, że nie używałam ich wcale. Ale wtedy makijaż szybciej ‘spływał’ i aplikacja różu i bronzera wymagała większej precyzji. Tak źle, tak niedobrze 😉

Od kiedy dorwałam w łapki toto cudo, nie muszę iść na żadne kompromisy. Makijaż jest utrwalony, twarz nie jest płaska, tylko wręcz promienieje subtelnym blaskiem, a róż i bronzer cudnie śmiga. Buzia jest subtelnie wygładzona, ożywiona, promienna i rozświetlona. Plusem jest też, że prasowaniec jest mniej połyskliwy od wersji kulkowej, w związku z czym nie da się przesadzić i wyglądać jak kula dyskotekowa 😉

Do tego obłędnie pachnie 😀

Mythic Parfait 01 to jeden z trzech kolorów prasowańców i wg mnie najlepiej nadaje się do jasnej cery. Na ciemniejszej może wyglądać zbyt pudrowo i trochę maskowato.

cena: £40 / 10 g