Róże cz.5 – MAC – swatche

by
Ostatnia część moich różanych swatchy 🙂 Jak najdzie mnie wena, to wezmę się za cienie 😛

Wcześniejsze różane swatche znajdziecie tutaj:

Wszystkie te róże (opócz cremeblend’u, który wszedł do stałej oferty) dostepne były w limitowanych kolekcjach, więc jak coś się komuś spodoba, to pozostaje zakup na ebayu (uwaga na podróby!!).
Dodam, że do kategorii ‚róże’  zaliczyłam tylko typowe róże. Wszystkie różopodobne, jak Beauty Powdery, Cheek Powdery i inne, będą miały kiedyś swojego oddzielnego posta 😉
Garb – sheertone – Pret-A-Papier – brzoskwiniowy brązo-beż z delikatną nutką pomarańczy. Neutralny i subtelny. Fajny również do konturowania.

Instant Chic – sheertone – Pret-A-Papier – koralowy róż. Wygląda bardzo świeżo, daje zdrowy, promienny rumeniec.

Sur – satin – Mickey Contractor – różany brąz z perłowym połyskiem.

Strada – matte – wycofany z produkcji – mleczny beż. Bardzo delikatny, tworzy fajny cień. Super do konturowania.

Azalea Blossom – Blush Ombres – 9 g – Spring Colour Forecast – różowo-wrzosowy. Dobrze napigmentowany, kolor można budować. Ma delikatny połysk, ale jest on prawie niezauważalny.

Ripe Peach – Blush Ombres – 9 g – Spring Colour Forecast – brzoskwiniowo-koralowo-pomarańczowy z bardzo delikatnym połyskiem. Kolor można budować. Prześliczny.

Bite Of An Apple matte – Disney Venomous Villains – jaskrawy koralowy róż. Dobrze napigmentowany. Wygląda trochę przerażająco, ale nałożony na twarz daje zdrowy rumieniec.

Fun & Games – beauty powder blush – 5 g – Hello Kitty – brzoskwiniowo-złoty. Mięciutki i wspaniały w aplikacji.

Tippy – beauty powder blush – 5 g – Hello Kitty – świeży jaskrawy róż. Fajnie rozjaśnia i odświeża twarz. Mocno napigmentowany, trzeba nakładać lekką ręką.

Hipness – frost – To The Beach – delikatny różowy koral z bardzo delikatnym połyskiem. Nie jest bardzo mocno napigmentowany, ale kolor można budować.

Get Away Bonze – frost – To The Beach – metaliczny złoty brąz z perłowym połyskiem. Dobrze napigmentowany.

Mighty Aphrodite – satin/frost – 11 g – Wonder Woman – śliczny koralowy róż. Świetnie napigmentowany, super się blenduje.

My Highland Honey satin – Tartan Tale – brzoskwiniowo-morelowo-pomarańczowy z bardzo delikatnym satynowym połyskiem. Kolor można budować, ale trzeba uważać, żeby za bardzo nie wybił z niego pomarańcz.

Prim & Proper – satin – Liberty Of London – beżowo-brzoskwiniowo-brązowy nudziak ze złotym połyskiem. Bardzo naturalny . Kolor można budować.

Something Special – cremeblend blush – 5.6 g – delikatny brzoskwiniowy koral.