Róże: cz. 2 – BENEFIT – swatche

by
Róże Benefitu spakowane są w kwadratowe kartoniki ze zdejmowanymi wieczkami (wyjątek stanowi Bella Bamba, która ma wieczko przytwierdzone do podstawy i dodatkowo lusterko).
Opakowania dość kontrowersyjne – jedni kochają, inni nienawidzą. Ja.. hmm.. lubię. Może nie jest bardzo funkcjonalne jeśli chodzi o przechowywanie w kosmetyczce, czy noszenie ze sobą w torebce, bo jest duże i do tego kartonik może się szybko zniszczyć. Ale mi to nie przeszkadza. Nie noszę ze sobą kosmetyków (no tylko błyszczyki 😉 ), a w podróż mogę zabrać coś innego. Plusem głębokiego kartonika jest to, że gdy róż się osypie, a różom Benefitu się to zdarza, może zostać tam do następnego użycia. Nic się nie zmarnuje 😉
Róże prześlicznie pachą (moim zapachowym hitem jest Coralista). Każdy ma mały pędzelek.
Róże są dobrze napigmentowane, kolor można budować od subtelnego i delikatnego po mocny i wyrazisty. Posiadają subtelny połysk, który daje zdrowy, świeży rumieniec i fajny ‘glow’. Bardzo łatwo się aplikują i blendują.
cena: £23.50 / 12 g  (Bella Bamba / 8 g)
Posiadam 3 róże Benefitu i chyba mi starczy. Choć swego czasu kusił mnie Thrrrob i Dandelion, ale chyba jednak nie są mi niezbędne do egzystencji 😉
Bella bamba – różowa brzoskwinia, bardziej różowa niż brzoskwiniowa 😉 z subtelnym złotym połyskiem. Benefit opisuje kolor jako arbuzowy i rzeczywiście coś w tym jest. Buzia wygląda świeżo i promieniście. Kolor można budować.
Nie bardzo tylko wiem o co chodzi z tym 3D 😛 wg mnie to po prostu ładny róż 😉 żadnej magii czy innych cudów wianków nie zauważyłam..
Sugarbomb – składa się z 4 kolorów, które Benefit opisuje jako – brzoskwiniowy, różany, delikatna śliwka i połyskliwyżowy, Kolory te zmieszane ze sobą dają śliczny brzoskwiniowy róż z bardzo delikatnym złotym połyskiem.
Czytałam, że dla ciemniejszych cer bardziej sprawdza się jako rozświetlacz niż róż, ale na moim bladym licu (NC15) jest dość widoczny.
Coralistaprzecudny koralowy róż z bardzo delikatnym połyskiem. Bardzo naturalny i promienisty.. taki wiosenny. Daje zdrowy ciepły rumieniec. Kolor można budować.
Lubię róże Benefitu za ten efekt ‚glow’. Nie jest to żaden glitter ani nic w tym stylu, tylko delikatna poświata rozświetlająca lico i dająca świeży, zdrowy rumieniec.
Moim ulubieńcem jest Coralista – cudny kolor i wspaniały zapach. Zawsze jak otwieram pudełko najpierw mocno się wwąchuję i upajam aromatem 😛 i dopiero potem maluję.

Coralistaprzecudny koralowy róż z bardzo delikatnym połyskiem. Bardzo naturalny i promienisty.. taki wiosenny. Daje zdrowy ciepły rumieniec. Kolor można budować.