LUSH Aqua Marina cleanser

by
Aqua Marina, to jeden z LUSHowych czyścików. Po kilku próbach i testach z innymi, ten właśnie został moim ulubieńcem.

Wygląd może nie zachwyca 😛 ale to co robi z moją buzią, już zdecydowanie tak. Dość długo koło niego chodziłam. Bardzo skutecznie odrzucał mnie jego wygląd. Pewnego dnia odważyłam się go jednak powąchać. Odrzuciło mnie na metr. Śmierdział przeokrutnie glonami, wodorostami i zdechłymi rybami.. Odpuściłam, aż do następnej wizyty w LUSHu. Drżącymi dłońmi odkręciłam pojemniczek i delikatnie, z bezpiecznej odległości, zaczęłam wąchać.. i szok.. on pachnie bardzo przyjemnie 🙂 Mój wcześniejszy błąd polegał na tym, że zamiast powąchać go z zakręconego pojemniczka, to wzięłam miseczkę, do której był wyłożony i tak pewnie w niej leżał od kilku godzin/dni i wymieszał się z innymi zapachami..
Aqua Marina świetnie oczyszcza pory, buzia jest miękka, gładka, świeża i dobrze oczyszczona.
Czyścik ma konsystencję pasty. Rozrabiamy ją z wodą i nakładamy na twarz.
Jako, że wykonany jest w dużej mierze ze składników naturalnych ma ważność tylko 3 miesiące. Nie ma konieczności trzymania w lodówce, jednak ja wszystkie swoje LUSHowe czyściki tam właśnie przechowuję.

cena: £5.80 / 100g