Oczy: Pędzlowe Must Have

by

Na pierwszy ogień idzie moja największa MACowa miłość, a mianowicie pędzle 🙂

Mam sporą kolekcję pędzli MACa, w związku z czym dobre porównanie i odniesienie. Oczywiście zgadzać się ze mną nie musicie 😉 To moje subiektywne zdanie, wyrobione po wielu miesiącach użytkowania i poszukiwania tego co mi najbardziej odpowiada. Mam swoje ulubione typy, jednak nie jest powiedziane, że się to za jakiś czas zmieni. Co chwilę odkrywam kolejne zastosowanie danego pędzla i gdy mi odpowiada, to po prostu go w tym celu używam 🙂 Niekoniecznie pędzla do różu używam do różu 😉
Moje dooczne ‚must have’:
208 – skośny pędzel do eyelinera – naprawdę świetny, bardzo precyzyjny, cieniutki, pozwala na namalowanie równej, zgrabnie wywiniętej linii.
242 – do cieni – płaskie, fajnie zbite włosie. Bardzo precyzyjny i wygodny w obsłudze.
239 – do cieni – mięciutki, troszkę puchaty, fajnie nakłada się nim cienie oraz rozciera delikatnie kontury.
219 – tzw. pencil brush – malutki, szpiczasty, zbity. Rewelacyjny do nakładania cieni na dolną powiekę. Ja używam go również do mocniejszego zaznaczenia załamania powieki.
217 – do blendowania – ten pędzel znają chyba wszyscy. Puchaty, ścięty trochę na płasko. Super do blendowania nie tylko cieni (również korektora po oczy).
Moje dooczne ‚nice to have’:
252 – do cieni – większy brat pędzla 242. Super do nakładania bazy pod cienie oraz korektora.
226 – do blendowania – LE – pędzel pochodzący z limitowanej kolekcji, osiągający kosmiczne ceny na ebayu. Ale może komuś uda się zdobyć 🙂 Ma okrągły, szpiczasty czubek i nadaje się do bardzo precyzyjnego blendowania. Do tego jest dość mały, jak na tego rodzaju pędzel, w związku z czym super dopasowuje się do powieki. Idealny dla posiadaczek małych oczu.
224 – do blendowania – okrągły, puchaty, dłuższy od 217 i 226. Fajny do delikatnego blendowania. Lubię go również do nakładania i rozcierania korektora pod oczy.
222 – do blendowania -najdłuższy i najcieńszy z wszystkich opisanych przeze mnie pędzli do blendowania.
272 – do cieni – wycofany – pędzel ten, nie wiedzieć czemu, został wycofany ze sprzedaży. Podobny do 239, tyle, że ścięty i troszkę cieńszy, przez co bardziej precyzyjny.
Oto moje typy 🙂 A Wy macie swoje? Które lubicie? Do czego używacie?
0
  • Bardzo chciałam kupić 226, jednak już musztarda po obiedzie:(

  • Mam tylko 217 i jest on jednym z moich ulubionych pędzli. Lubię w nim to, że używając tylko jego mogę zrobić całe oko.

    • Dokładnie tak! 217 jest idealna i niezastąpiona 🙂